wybierz język polskaenglish

 
Rozmaitości

GIEŁDA KOLEKCJONERÓW

W niedzielę 9 lipca 2017 r. odbyła się przed ratuszem „pod Jackiem” V Giełda staroci i rzezy potrzebnych komuś innemu. Organizatorami byli: Muzeum Regionalne w Siedlcach i Siedlecki Klub Kolekcjonerów PTTK Oddział „Podlasie”. Podobne giełdy odbywają się cyklicznie w drugą niedzielę obu miesięcy wakacyjnych. Następna planowana jest na 13 sierpnia br.

W piątej uczestniczyli kolekcjonerzy z Siedlec, Łukowa i Siemiatycz. Jednym słowem była kolekcjonerska reprezentacja z trzech sąsiadujących ze sobą województw: mazowieckiego, podlaskiego i lubelskiego. Swój odrębny namiot miał Ostrołęcki Klub Kolekcjonerów „Unikat”. Koledzy z Ostrołęki są już częstymi gośćmi nie tylko spotkań Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów, ale i Jarmarków św. Stanisława.

W ofercie wyraźnie największą ilość widziało się numizmatów i wszelkich tematów odznak, odznaczeń i oznak. Wśród zwracały uwagę odznaczenia dawnego ZSRR i odznaki zasłużonych pracowników różnych dziedzin gospodarki lub działaczy społecznych. W tym roku mniej było przedmiotów, będących celem poszukiwań militarystów. Natomiast pojawiły się inne zauważalne tendencje w budowaniu kolekcji tematycznych: kapsle i nalepki piwne, bilety komunikacyjne, długopisy (także wypisane), zegarki (w tym chodzące), książki. Dużym zainteresowaniem cieszyły się zdjęcia dawnych Siedlec. Nawet te kolorowe, sprzed kilku lat ukazywały zachodzące dynamicznie zmiany w urbanistyce miasta.

Zapraszamy na giełdy odbywające się przed siedzibą Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Mogą Państwo poznać ludzi z pasją i dołączyć do tego bardzo przyjaznego, otwartego i ciekawego towarzystwa.

Sławomir Kordaczuk
 

 

III OGÓLNOPOLSKI ZJAZD REGIONALISTÓW

W dniach 8-11 czerwca 2017 roku odbył się kolejny, III Ogólnopolski Zjazd Regionalistów Polskich nad Odrą. Na zaproszenie dr. Tadeusza Samborskiego Siedlce reprezentował wiceprezes i skarbnik Zarządu Oddziału PTTK „Podlasie”, a jednocześnie zastępca dyrektora Muzeum Regionalnego w Siedlcach, Sławomir Kordaczuk. Organizatorami cyklu spotkań podczas tegorocznego zjazdu byli: Urząd Marszałkowski Województwa Dolnośląskiego, Dolnośląskie Towarzystwo Regionalne, Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu oraz Dolnośląski Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli. W spotkaniach uczestniczyli liderzy towarzystw regionalnych z terenu całego kraju, ludzie nauki oraz włodarze samorządów z Dolnego Śląska.

Temat główny zjazdu brzmiał: Regionalizm dolnośląski - wspólne dziedzictwo różnych narodowości, wspólna troska i doświadczenia.

Zjazd rozpoczął się od posiedzenia Rady Krajowej Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych RP na Zamku Piastowskim w Legnicy. Drugiego dnia regionaliści na zaproszenie miejscowych władz samorządowych gościli w Lubomierzu, Biedrzychowicach i Rybnicy. Następnie wyjechali do Jeleniej Góry. W tamtejszym Muzeum Karkonoskim zaproszeni prelegenci wygłosili referaty dotyczące regionalizmu. Ten dzień zakończył się koncertem w jeleniogórskim kościele garnizonowym Wojska Polskiego. Podczas kolejnego dnia uczestnicy zjazdu byli w Brzegu Dolnym, Starym Dworze (Jodłowy Młyn), Wołowie i Głębowicach, gdzie mogli wymienić swoje poglądy i spostrzeżenia z miejscowymi społecznikami, a także ludźmi zaangażowanymi m. in. w ocalanie przeszłości i pamięci o ludobójstwie ukraińskim oraz zróżnicowaniu narodowościowym regionu. Po powrocie do Legnicy, w nowo odrestaurowanej sali królewskiej Akademii Rycerskiej, wybrani prelegenci zapoznali uczestników zjazdu z zagadnieniami dotyczącymi specyfiki regionalizmu dolnośląskiego. Ostatniego dnia regionaliści z całej Polski uczestniczyli w uroczystej mszy świętej. W legnickim zamku podsumowano tegoroczny ogólnopolski zjazd. Wszystkim przybyłym regionalistom dr Tadeusz Samborski, przewodniczący Rady Krajowej Ruchu Stowarzyszeń Regionalnych RP osobiście podziękował za aktywność i działanie na rzecz własnych regionów. W czterodniowym III Ogólnopolskim Zjeździe Regionalistów Polskich nad Odrą udział wzięło ponad 60 osób z terenu całego kraju.
Sławomir Kordaczuk uczestniczył we wszystkich spotkaniach organizowanych trzeciego dnia. W sobotę 10 czerwca przedstawił pokaz multimedialny Regionalizm w praktyce na przykładzie działalności Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów PTTK Oddział „Podlasie”.


Pokaz spotkał się z dużym zainteresowaniem, gdyż był ilustrowaną informacją nie tylko o wyjątkowym zjawisku w regionie, jakim jest społecznie prowadzony klub. Został potraktowany także jako przewodnik w pigułce o części Polski najbardziej zróżnicowanej pod względem kulturowym, narodowościowym i religijnym. Referent wystąpił w gościnnych murach klasztoru w Głębowicach. Znana mu jest również historia regionu gospodarzy, bowiem publikował już wcześniej m.in. wspomnienia przymusowych robotników z Podlasia, pracujących w czasie II wojny światowej przy produkcji broni chemicznej w tajnym komandzie Dyhernfurth I w Brzegu Dolnym. Zostały wydrukowane w prywatnym piśmie Bogusława Wróbla „Explorator” w Obornikach Śląskich, dostępne są też w Internecie.


Miał okazję także zaprosić organizatorów i gości zjazdu do odwiedzenia Muzeum Regionalnego i jego trzech oddziałów: Muzeum Pożarnictwa w Kotuniu, Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie oraz Muzeum Walki i Męczeństwa w Treblince.

Sławomir Kordaczuk


 

KONKURS NA LEKCJĘ O WOJEWÓDZTWIE MAZOWIECKIM


W sali konferencyjnej Urzędu Marszałkowskiego w Warszawie odbyła się 21 czerwca 2017 r. uroczystość rozstrzygnięcia konkursu „Lekcje o Mazowszu”, organizowanego przez Samorząd Województwa Mazowieckiego wspólnie z Mazowieckim Samorządowym Centrum Doskonalenia Nauczycieli.

Nagrody i wyróżnienia laureatom oraz podziękowania osobom zaangażowanym w organizację konkursu w imieniu organizatorów wręczyli: marszałek Adam Struzik i dyrektor Jarosław Zaroń.
Wśród laureatów znaleźli się także siedlczanie: zastępca dyrektora Muzeum Regionalnego w Siedlcach Sławomir Kordaczuk i nauczyciel historii IV Liceum Ogólnokształcącego im. Hetmana Stanisława Żółkiewskiego Janusz Wilczyński. Są współautorami scenariusza lekcji w formie wycieczki krajoznawczej

Śladami V-2. Cudowna broń Hitlera na terenie obecnego województwa mazowieckiego w czasie II wojny

Ich praca otrzymała wyróżnienie w kategorii wiekowej 15-18 lat. Punktem wyjścia scenariusza jest największa w Polsce kolekcja części rakiet V-2, przechowywana w zbiorach Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Proponowana lekcja obejmuje m.in. zapoznanie się ze śladami prób przeprowadzonych przez armię III Rzeszy z tajną bronią wiosna 1944 r. na terenie wschodniej Polski i umożliwienie spotkań z żyjącymi jeszcze świadkami tych wydarzeń. Przypomina o jednym z rozdziałów historii II wojny światowej, znanym pod hasłem Sarnaki. W tej miejscowości znajduje się pomnik Armia Krajowa w Operacji V-2 oraz Szkoła Podstawowa i Gimnazjum im. Bohaterów Akcji V2.
Do konkursu zgłoszono 68 prac. Wśród autorów największą grupę stanowili nauczyciele. Pojawiło się jednak kilka prac autorstwa bibliotekarzy, muzealników czy pracownika Orlenu. Najwięcej zgłoszeń wpłynęło z Warszawy – 32 i Płocka – 18. Sześć prac nadesłali autorzy z Ostrołęki, 3 z Ciechanowa, a po 2 z Radomia i Siedlec.
Najlepszych 20 scenariuszy znajdzie się w specjalnej publikacji, która trafi do szkół województwa przed nowym rokiem szkolnym. Będą to gotowe wzory do przeprowadzenia lekcji w sposób nowatorski i kształcących w wielu dziedzinach: historii, turystyki, przyrody. Autorzy wyróżnionej pracy z Siedlec zachęcają do przeprowadzenia według ich scenariusza, który gwarantuje obok dobrej zabawy atrakcyjne poznanie tematu i regionu z zakończeniem wycieczki w Muzeum Ziemiaństwa w Dąbrowie Oddziale Muzeum Regionalnego w Siedlcach. Tutaj przy ognisku można będzie wysłuchać relacji świadka opisywanych wydarzeń, bowiem jedna z rakiet wybuchła w tej miejscowości w maju 1944 r.
To był pierwszy konkurs na lekcje o Mazowszu. Organizatorzy zapewnili ich kontynuację w następnych latach. To jest dobra i pożyteczna inicjatywa, gdyż wyzwoliła kreatywność u autorów. Gdyby nie możliwość zaprezentowania swoich przemyśleń i zamierzeń na podobnych konkursach, być może wiele podobnych pomysłów nie zostałoby zrealizowanych.

Sławomir Kordaczuk
 

 Fot. Biuro Prasowe Urzędu Marszałkowskiego Województwa Mazowieckiego w Warszawie

 

 

O LUDZIACH, KTÓRYCH POŁĄCZYŁO MIASTO. ALBUM SIEDLECKI… SŁAWOMIRA KORDACZUKA

Parafrazując znane przysłowie, można powiedzieć, że wszystkie drogi prowadzą… do Siedlec.
W piątek, 26 maja 2017 roku, w Muzeum Regionalnym w Siedlcach odbyła się promocja najnowszej książki Sławomira Kordaczuka – prezesa Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów, członka zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego i Oddziału PTTK „Podlasie” w Siedlcach, wicedyrektora wymienionego Muzeum. Przede wszystkim zaś znakomitego znawcy historii regionu (np. Pejzaż Siedlec z „Jackiem” w tle; Powiat siedlecki; Powiat łosicki; Powiat garwoliński) i fotografika z zapałem utrwalającego chwile naznaczone czasem i barwą (np. Siedlce moich ścieżek. Album fotografii).

Tym razem ukazała się perfekcyjnie wydana książka o tytule: Album siedlecki. Historia miasta i okolic z prywatnych archiwów.

W krótkiej przedmowie Od wydawcy Agnieszka Janiszewska, prezes stowarzyszenia tutajteraz, zamieściła m. in. następujący fragment:

Wielu osobom Siedlce wydają się być nic nieznaczącym prowincjonalnym miastem, o którym nie da się powiedzieć nic ciekawego. Na szczęście mamy grono regionalistów, którzy się z tym stwierdzeniem nie zgadzają. Co więcej – udowadniają, że to właśnie oni maja rację. Wykonują iście benedyktyńską pracę, zbierając i analizując materiały. Dzięki nim tak wiele nie odejdzie w zapomnienie. To pasjonaci lokalnej historii, nierzadko zawodowo związani z zupełnie inną branżą. Udostępnili Oni swoje zbiory, będące często częścią ich rodzinnych wspomnień, by na ich kanwie mogła być osnuta opowieść o naszym mieście. Bez ich zaangażowania niniejsza publikacja z pewnością nie ujrzałaby światła dziennego. Warto w tym miejscu wspomnieć, że publikacja ta ukazuje się w roku jubileuszu 470-lecia nadania Siedlcom praw miejskich (s. 5).

Album siedlecki jest „albumem” niezwykłym – łączy bowiem wyjątkowe obrazy z tekstami będącymi dopełnieniem i swoistym komentarzem precyzyjnie dobranych zdjęć. Są to fotografie dawne i współczesne, czarnobiałe i kolorowe, faktograficzne i artystyczne, autorskie i anonimowe. Widnieją na nich ludzie, miejsca, obiekty, przedmioty. A wszystko w jakiś sposób łączy się z jednym miastem – Siedlcami. Są to zatem powiązania osobowe, miejscowe, dziejowe, losowe.
Wystarczy prześledzić podstawowe nagłówki zawarte w Spisie treści, aby zorientować się, że Autorowi opracowania faktycznie bliskie są omawiane treści i że przybliża je czytelnikom „człowiek stąd” (urodzony w Hołowczycach na Podlasiu), doskonale rozumiejący i czujący to, o czym pisze:

- My siedlczanie
- Historie do Siedlec przywiezione
- Ludzie z pasją
- Kawalerowie Orderu Uśmiechu
- Cudowne ocalenie
- Gimnazjum im. Bolesława Prusa
- Siedlce i region w kolorze

Sławomir Kordaczuk – pasjonat wyzwalający pasje w innych – już w pierwszym zadaniu wstępu Od autora wyznaje, iż pisał kolejną książkę „z wielką radością”, tym bardziej, że zebrane materiały pochodzą od ludzi, z których część nie doczekała opublikowania własnych wspomnień.

Z przyjemnością układałem klocki zamieszczonych historyjek. (…) Niezmiernie fascynujące jest odkrywanie nieznanych faktów, wydarzeń i łączenie ich w opowieści tworzące poszczególne rozdziały. Obejmują one dzieje nie tylko Siedlec, ale i sporego obszaru wokół. Nie sposób bowiem wyizolować historii samego miasta, postrzeganego jako centrum gospodarcze i kulturalne oraz jedyny w regionie ośrodek akademicki z dwiema uczelniami wyższymi. Siedlce zawsze pojawiają się w opowieściach mieszkańców okolicznych miejscowości. Poza tym to miasto stanowi otwartą bramę turystyczną na pograniczu wschodniego Mazowsza, południowego Podlasia i północnej Lubelszczyzny (s.6).

Lektura i ogląd Albumu siedleckiego to uczta intelektualna, emocjonalna i wizualna – tu zwłaszcza 33 kolorowe fotografie zamieszczone w rozdziale Siedlce i region w kolorze. To również lektura obowiązkowa dla tych wszystkich, których Siedlce zaciekawiły, zachwyciły i pozwoliły im realizować własne pasje.
To książka dla tych, dla których miasto nad Muchawką było, jest lub stało się prawdziwym domem – małą Ojczyzną.

Violetta Machnicka

  

SZABLE SĄSIADÓW W NASZYM WOJSKU

Wyjątkowo cennymi w polskiej literaturze o broni białej są książki duetu autorskiego Tadeusza Bilnika i Tadeusza Gaponika: Kawaleryjskie szaszki radzieckie w Wojsku Polskim (Katowice 2011, 2015), Szaszki rosyjskie w Wojsku Polskim (Katowice 2012) i Szable rosyjskie w Wojsku Polskim (Katowice 2016). Partnerem ostatniej z wymienionych pozycji było Muzeum Regionalne w Siedlcach, które użyczyło do ilustracji archiwalnych zdjęć ze swych bogatych zasobów.
Książka ta spełnia wszelkie oczekiwania nie tylko muzealników, ale i kolekcjonerów. Pomaga właściwie rozpoznać i opisać poszczególne egzemplarze i wzory broni z wszelkimi możliwymi szczegółami. Cechuje ją ogrom bardzo szczegółowego materiału ilustracyjnego w postaci reprodukcji pocztówek, zdjęć z epoki i współczesnych w skali makro elementów składowych szabel i pałaszy. Znajdziemy w niej m.in. cechy fabryczne i daty produkcji, cechy odbiorów, zdobienia głowni i innych elementów broni (jelce, kapturki rękojeści) nie tylko egzemplarzy bojowych, ale także nagrodowych (kawalerów orderów, za Współzawodnictwo Sportowe). Jest to prawdziwa gratka dla pracowników muzeów i prywatnych właścicieli białej broni.
Przy okazji wydawnictwo spełnia rolę podręcznika skróconej historii Wojska Polskiego i armii rosyjskiej. Czytelny i wygodny jest układ chronologiczny stosowania w wojsku broni poszczególnych wzorów. W pełnym kolorze obejmuje również umundurowanie polowe i galowe obu armii, uzbrojenie i oporządzenie oraz najważniejszą symbolikę, czyli godła wojskowe i odznaki pamiątkowe. Dociekliwi odnajdą też szczegóły temblaków, rapci i klamer pasów wojskowych.
Panowie T. Bilnik i T. Gaponik przygotowują do wydania następny tom Szable Wojska Polskiego 1914-1939. Muzeum Regionalne w Siedlcach deklaruje udział także w tym projekcie. W naszych zbiorach mamy szable sławnych oficerów Wojska Polskiego i wiele ciekawych zdjęć żołnierzy chętnie fotografujących się niegdyś z białą bronią.

Sławomir Kordaczuk

WYSTAWA PLENEROWA „SIEDLCZANIE. OFIARY ZBRONI KATYŃSKIEJ”

W 2016 r. mija 76. rocznica zbrodni katyńskiej. W związku z tym Muzeum Regionalne w Siedlcach wspólnie ze Stowarzyszeniem Siedlecka Rodzina Katyńska i Zespołem Szkół Ponadgimnazjalnych nr 3 w Siedlcach zorganizowało wystawę plenerową „Siedlczanie. Ofiary Zbrodni Katyńskiej”.
Katyń – słowo klucz dotyczące nie tylko tego, co stało się z polskimi jeńcami z Kozielska w lesie katyńskim w 1940 r. Odnosi się również do tragicznego losu polskich oficerów ze Starobielska, spoczywających w VI strefie leśno-parkowej w pobliżu Piatichatek w Charkowie oraz polskich policjantów, żołnierzy Korpusu Ochrony Pogranicza, urzędników administracji i sądownictwa oraz funkcjonariuszy więziennictwa z obozu w Ostaszkowie, których ciała są pochowane w Miednoje. Dotyczy także tych, którzy leżą w Bykowni, Kuropatach i innych nieznanych jeszcze miejscach byłego ZSRR.
Na wystawie są prezentowane fotografie i dokumenty dotyczące tamtych wydarzeń. Ekspozycja podkreśla ważne momenty tej historii, od genezy, przez samą zbrodnię i kłamstwo aż po obecne perturbacje. Znajdują się tu również motywy siedleckie, jak ściana pamięci ukazująca fotografie osób związanych z naszym miastem, które straciły życie w wyniku rozkazu z 5 marca 1940 r. Warto zwrócić uwagę na „karty z albumu” wykonane przez uczniów ZSP nr 3 w Siedlcach. Każda z nich dotyczy jednej postaci – ofiary Zbrodni Katyńskiej i ukazuje jej życie oraz śmierć.
Ekspozycja jest usytuowana na Skwerze Kościuszki w Siedlcach. Została uroczyście otwarta 13 kwietnia 2016 r. i będzie trwała do 30 maja 2016 r.

 


Wyróżnienie dla Muzeum Regionalnego w Siedlcach w IX edycji konkursu Mazowieckie Zdarzenia Muzealne - Wierzba




Szanowni Państwo!
W Muzeum Powstania Warszawskiego odbyła się 30 września 2015 r. uroczystość rozstrzygnięcia IX edycji konkursu „Mazowieckie Zdarzenia Muzealne – Wierzba”. Nagrody i wyróżnienia wręczyli laureatom: Marszałek Województwa Mazowieckiego Adam Struzik i prezes Oddziału Mazowieckiego Stowarzyszenia Muzealników Polskich Halina Czubaszek.
W kategorii „Najciekawsza wystawa zorganizowana przez placówkę muzealną na Mazowszu”, wyróżnienie otrzymało Muzeum regionalne w Siedlcach za wystawę zorganizowaną w 2014 r. „Podlaskie ślady broni V-1 i V-2. Tak się zaczęła droga w Kosmos”. Prezentowano na niej wyłącznie część własnej kolekcji, która w tej dziedzinie jest największa w Polsce. Partnerami w zorganizowaniu wystawy byli: Nadleśnictwo Tuszyma, Muzeum Armii Krajowej im. Generała Emila Fieldorfa „Nila” w Krakowie i Muzeum Sił Powietrznych w Dęblinie.
Wyróżnienie odebrali: dyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach Andrzej Matuszewicz oraz zastępca dyrektora i jednocześnie autor wystawy, Sławomir Kordaczuk.

Fragment wyróżnionej wystawy.
Fot. S. Kordaczuk.
Wśród laureatów stoją z prawej strony dyrektorzy Muzeum Regionalnego w Siedlcach.
Fot. A. Witas.




Giełda staroci po raz pierwszy

W niedzielę 12 lipca odbyła się przed ratuszem „pod Jackiem” 1 Giełda staroci i rzeczy potrzebnych komuś innemu. Organizatorami byli: Muzeum Regionalne w Siedlcach oraz Siedlecki Klub Kolekcjonerów, działający przy Oddziale „Podlasie” Polskiego Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego.
Wystawcami byli głównie członkowie Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów. Przybyli również goście z Warszawy, Gołaszyna, Łukowa i Chełma (Krzysztof Kołtun, właściciel Antykwariatu Kresowego). Na stolikach dominowała numizmatyka, falerystyka, filokartystyka, przedmioty wykonane z mosiądzu, literatura regionalna i biżuteria (nie tylko dla kobiet!).
Druga giełda w tym samym miejscu została zaplanowana na niedzielę 9 sierpnia w godz. 11.00-15.00. Jednak bywalcy twierdzą, że warto być już po godz. 10.00, czyli tuż po otwarciu muzeum. Część uczestników już umówiła się na konkretne tematy za miesiąc. W przyszłości zamierzamy kontynuować tę formę prezentacji zbiorów w miesiące wakacyjne przyszłego 2016 roku.

Sławomir Kordaczuk

   
   
   

 


WYSTAWA O LEGIONACH POLSKICH W ŁOMAZACH

Podczas IV sesji Rady Powiatu w Białej Podlaskiej (woj. lubelskie), 30 stycznia, uchwalono rok 2015 Rokiem Legionów Polskich w Powiecie Bialskim, w celu upamiętnienia 100. rocznicy przemarszu Legionów przez Podlasie. Jedną z inicjatyw podjętych w powiecie było otwarcie 28 kwietnia 2015 roku w Gminnym Ośrodku Kultury w Łomazach wystawy U progu wolności. Legiony Polskie 1914-1916, udostępnionej przez Muzeum Regionalne w Siedlcach. Wystawa została przygotowana z prywatnych zbiorów siedleckiego zbieracza i miłośnika militariów polskich, dra Wiesława Słupczyńskiego, emerytowanego pracownika naukowego Uniwersytetu Przyrodniczo-Humanistycznego w Siedlcach.

 Wystawę otwiera Sławomir Kordaczuk. W pierwszym rzędzie siedzą od lewej:
wójt gminy Łomazy Jerzy Czyżewski, starosta bialski Tadeusz Łazowski,
dyr. Zespołu Szkół Anna Filipiuk, dyr. Muzeum Regionalnego w Siedlcach Andrzej Matuszewicz.
Fot. P. Grabowski.

Sławomir Kordaczuk prezentuje historię regionu. W tle wystawa.
Fot. P. Grabowski. 


 

Obok nauczycieli i uczniów z Zespołu Szkół w Łomazach w wernisażu uczestniczyli goście z Siedlec: dyr. Muzeum Regionalnego w Siedlcach Andrzej Matuszewicz, zastępca dyr. i jednocześnie prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów Sławomir Kordaczuk oraz członkowie Klubu. Siedleccy hobbiści przygotowali młodzieży z Łomaz stoiska, na których można było zapoznać się z ich pasjami. Tadeusz Bohatyrewicz pokazał swoje zbiory związane z falerystyką strażacką i numizmatyką antyczną oraz orientalną. Duże zainteresowanie wzbudził także jego zbiór zapalniczek. Piotr Grabowski (prezes Oddziału Siedlce Polskiego Towarzystwa Numizmatycznego) przywiózł kolekcję banknotów polskich z nadrukami o tematyce papieskiej (Jan Paweł II) i pieniędzy papierowych państw powstałych po rozpadzie Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich. Kolekcję kart płatniczych (bankomatowych, kredytowych, stałego klienta itd.) zaprezentował Janusz Jasienowski. Natomiast Grzegorz Rostek, jako najstarszy z obecnych, był świadkiem wydarzeń z lat II wojny światowej.

Pokazy kolekcjonerskie. Od prawej stoją: dyr. GOK Ryszard Bielecki,
dyr. Zespołu Szkół Anna Filipiuk, Tadeusz Bohatyrewicz, Piotr Grabowski (przy oknie),
Grzegorz Rostek i Zbigniew Jasienowski (w głębi).
Fot. S. Kordaczuk. 

Kolekcję kart płatniczych prezentuje Zbigniew Jasienowski, z lewej pochylony.
Fot. S. Kordaczuk. 



Gospodarzami uroczystości byli: starosta bialski Tadeusz Łazowski, wójt gminy Łomazy Jerzy Czyżewski, dyr. Gminnego Ośrodka Kultury Ryszard Bielecki, dyr. Zespołu Szkół Anna Filipiuk i dyr. Gminnej Biblioteki Publicznej Agata Chwalewska.
Podczas wernisażu Sławomir Kordaczuk przedstawił zgromadzonym osobom pokaz multimedialny Ciekawostki z pracy historyka regionalisty, adresowany głównie do młodzieży. Ujął w nim m.in. historyczne obiekty w powiecie bialskim, historię Legionów Polskich i sylwetkę właściciela kolekcji negatywów, z których przygotowano otwieraną tego dnia wystawę. Później odbyła się prezentacja zbiorów siedleckich kolekcjonerów.

 W głębi z prawej (pochylony) wyjaśnia szczegóły budowy zapalniczek Tadeusz Bohatyrewicz.
Fot. S. Kordaczuk.

W Muzeum Wsi w Studziance
stoją od lewej: Sławomir Kordaczuk, Andrzej Matuszewicz i Tadeusz Bohatyrewicz.
Fot. P. Grabowski. 

Po uroczystości, dzięki pomocy i uprzejmości Cezarego Nowogrodzkiego, znającego szczegółowo dzieje powiatu, nastąpiło zwiedzanie najbliższych atrakcji historycznych i turystycznych.
W Studziance grupa pasjonatów odwiedziła m. in. mizar (cmentarz Tatarów podlaskich) oraz zapoznała się ze zbiorami prywatnego Muzeum Wsi. Następnie udała się do zabytkowego młyna w Rossoszy i zespołu dworskiego w Szenejkach.

Wystawa będzie prezentowana w Łomazach do 30 maja 2015 roku.

Sławomir Kordaczuk
Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów
Wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach
Członek Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego

 

 

WYSTAWY W KORCZEWIE

W piątek, 17 kwietnia 2015 roku, na zaproszenie hrabiny Beaty Harris odbyło się otwarcie dwóch wystaw Muzeum Regionalnego w Siedlcach, czynnych do 31 października br. w Pałacu Korczew. Autorem obu wystaw jest wicedyrektor muzeum, Sławomir Kordaczuk, który podczas wernisażu przedstawił pokaz multimedialny, wprowadzający w tematykę ekspozycji, zakończony apelem do uczestników o ratowanie nie tylko zabytków ilustrujących bogatą historię naszego regionu, ale i utrwalanie w formie fotografii dynamicznie zmieniającego się pejzażu kulturowego.
Wśród gości wernisażu byli m.in.: mec. Ewa Romanowska, dyr. Delegatury Urzędu Wojewódzkiego w Siedlcach Andrzej Silny, wójt gminy Korczew Sławomir Wasilczuk oraz dyr. Zarządu Fundacji im. Tadeusza Łopuszańskiego z Rydzyny Maciej Ostrowski z małżonką Elżbietą.
Wystawę fotograficzną Szlacheckie siedziby. Dwory i pałace wschodniego Mazowsza, południowego Podlasia i północnej Lubelszczyzny zaprezentowano w służącej podobnym celom od wielu lat Sali Różowej. Obszar sfotografowanych obiektów wskazany jest w tytule wystawy. Dzięki niej można się zapoznać z historią oraz stanem obecnym dworów i pałaców wzniesionych głównie w XIX wieku. 
Oczywiście nie mogło zabraknąć zdjęć pałacu w Korczewie, miejsca najbardziej nasyconego historią w pow. siedleckim. Dzieje tych dóbr sięgają 1401 roku, gdy dobra te zostały nadane rycerzowi Pretorowi. Inny rycerz o imieniu Grot otrzymał majątek ziemski w tamtych czasach w pobliskiej miejscowości – w Tokarach nad Toczną. Dziś w tym miejscu stoi dwór, będący siedzibą dawnych właścicieli także Duplewic i Łysowa, rozsławionego przez Stefana Żeromskiego.
Duplewice to obecnie sąsiadująca z Korczewem wieś Dąbrowa, w której centrum odrestaurowano dwór z przeznaczeniem na Muzeum Ziemiaństwa, jako oddział właściciela wystawy. Obiekt ów z okresu jego przebudowy przedstawiony jest na fotografiach wielkoformatowych. Zwiedzający region i wystawę zaskoczeni są zakresem prac przywracających proporcje i urok dawnej siedziby ziemiańskiej o nazwie Natolin. Jej nazwa pochodzi od imienia córki właścicieli majątku, obiektu miłosnych uniesień wspomnianego wyżej pisarza.
Podobnie interesujące historie można przypomnieć o każdym innym zabytkowym obiekcie. Autor wystawy zaprasza do obejrzenia ich również w terenie, gdyż coraz więcej spośród nich odbudowuje się i przywraca kulturze narodowej. Przykładami osób mających znaczące osiągnięcia we wspomnianej dziedzinie oraz wzbudzających szacunek i podziw są m.in.: Beata Harris (Korczew), Małgorzata i Krzysztof Borkowscy (Mościbrody), Małgorzata i Waldemar Gujscy (Gałki), Ewa i Jan Romanowscy (Niwiski), Monika Gawrylak (Rudno), Maurycy Zając (Patrykozy). Natomiast wyjątkowym zjawiskiem jest w tej grupie postawa Iwony i Dariusza Sutkowskich. Prowadząc tylko jeden supermarket, odbudowali aż trzy zabytkowe siedziby ziemiańskie! Nietrudno sobie wyobrazić, jakim mocarstwem nie tylko turystycznym mogłaby stać się Polska, gdyby właściciele sieci supermarketów odpowiednio inwestowali w odbudowę i ochronę zabytków kulturowych.

   
 Wystawa o szlacheckich siedzibach. Najwyżej fotografia z Dąbrowy. Ewa Romanowska i Beata Harris (z prawej). W tle fotografie z Korczewa. 


Drugą wystawę zatytułowaną Podlaskie ślady broni V-1 i V-2. Tak się zaczęła droga w Kosmos zmontowano w sali z pozoru nieprzygotowanej do pokazów kulturowych, w tym ekspozycyjnych. Jednak jej ściany z surowej cegły i sufit z drutami pozostałymi po konstrukcji stropu spotęgowały nastrój przypominający trudne lata wojenne. Na podłodze wyklejono taśmą zarys rakiety V-2 w skali 1:1, dającej wyobrażenie naturalnej wielkości broni. Prawdę mówiąc, zabrakło podłogi o długości 14 metrów, bowiem takiej wysokości była ta pierwsza w historii ludzkości rakieta balistyczna, pozostałą więc część umieszczono na ścianie.
Historię rozwoju niemieckiej broni rakietowej i okres prób na ziemiach polskich, w tym na Podlasiu, Mazowszu i Lubelszczyźnie, Autor wystawy przedstawił na mapach, planach i własnych fotografiach. Natomiast w gablotach wyeksponowano oryginalne części rakiet V-2 pozyskane z miejsc wybuchów.
Pierwsza próbna rakieta wybuchła na Podlasiu 20 kwietnia 1944 roku w Ogrodnikach, na południu pow. siemiatyckiego. Wręg konstrukcyjny z tej detonacji daje wyobrażenie o średnicy broni.
Inne wybuchy następowały m.in. w Korczewie i pobliskim Drażniewie oraz na kolonii Podraczynie sąsiedniej wsi Dąbrowa. Nie tylko miejsce, ale data i godzina tego wybuchu są znane. W wernisażu wziął udział Eugeniusz Maliszewski – to na jego polu nastąpił wspomniany wybuch, a przechowane od czasu wojny szczątki rolnik przekazał do zbiorów Muzeum Regionalnego w Siedlcach.
Rewelacją nie tylko w skali krajowej jest zestaw przedmiotów przeznaczonych do użytku pokojowego, codziennego, np. w kuchni, wykonanych z materiałów pozyskanych ze szczątków wybuchających próbnych rakiet. Wśród nich jest też gong przeciwpożarowy zrobiony z butli bomby V-1, jaka detonowała na gruntach wsi Jadwisin w pow. sokołowskim.
Eksponowane zabytki stanowią część najbogatszej w Polsce kolekcji elementów rakiet V-2. Za stworzenie tego zbioru w Muzeum Regionalnym w Siedlcach Autor wystawy otrzymał kilka lat temu najwyższy laur kolekcjonerski w kraju, jakim jest Honorowa Nagroda Hetmana Kolekcjonerów Polskich Jerzego Dunin-Borkowskiego w Krośniewicach.

Od prawej stoją: wójt S. Wasilczuk, dyr. A. Silny, prezes M. Ostrowski, E. Ostrowska.
W centrum zdjęcia umieszczony na schemacie rakiety V-2 wręg konstrukcyjny
z wybuchu w Ogrodnikach.

Eugeniusz Maliszewski obok gabloty z częściami pozyskanymi z wybuchu na jego polu.



Sławomir Kordaczuk
Prezes Siedleckiego Klubu Kolekcjonerów
Wicedyrektor Muzeum Regionalnego w Siedlcach
Członek Zarządu Siedleckiego Towarzystwa Naukowego


Autor fotografii: Sławomir Kordaczuk
 


Archiwum rozmaitości (2014-2011)


 

« powrót   drukuj


Współpraca
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
Designed by INF-MEDIA © 2017 Muzeum Regionalne w Siedlcach All rights reserved.

Polityka Cookies
Liczba wejść: 613928, dziś: 83