Prostokątny kafelek graficzny z przedstawieniem pejzażowym w tonacji niebieskiej.

Iwona Wyszatycka. Dotyk natury – pastel, akwarela, batik

Ekspozycję tworzą obrazy wykonane w trzech technikach, różniących się warsztatem i siłą wyrazu plastycznego. Pastel, akwarela i batik.

Czas trwania: 3 lipca – 27 września 2026 r.
Komisarz wystawy: Bożena Skoczeń-Ceranka

Ekspozycję tworzą obrazy wykonane w trzech technikach, różniących się warsztatem i siłą wyrazu plastycznego. Pastel, akwarela i batik to trzy odrębne żywioły – pozornie odległe sposoby wypowiedzi artystycznej, którymi artystka posługuje się z najwyższą biegłością i swobodą. Trzy techniki plastyczne splatają się w jedną opowieść o szacunku dla natury, jej pięknie, kruchości, różnorodności i tajemnicy.

Fragment wystawy w widocznymi kolorowymi akwarelami i dwiema pracami w technice batikowej.

Iwona Wyszatycka wykorzystuje różne techniki malarskie jako język swojej artystycznej wypowiedzi. Jej proces twórczy przypomina podróż przez odmienne światy – od precyzyjnego i czasochłonnego barwienia tkanin, przez ulotne, pełne światła akwarelowe przejścia, po miękkie, matowe faktury pastelu. Prace artystki łączą kolor i światło w spójną, poetycką całość. Jest to twórczość będąca jednocześnie malarstwem, rzemiosłem i opowieścią o cierpliwości, intuicji oraz miłości do koloru.

Fragment wystawy w widocznymi kolorowymi akwarelami i jedną pracą w technice batikowej.

W trzech salach muzeum prezentujemy cykle „Drzewa”, „Krajobrazy” i „Kwiaty”, zaaranżowane komplementarnie i tworzące spójny język wizualny oparty na synergii form, bliski samej naturze.

Wystawa jest dialogiem trzech wymagających kunsztu technik plastycznych: akwareli, pastelu i batiku.

Fragment wystawy w widocznymi kolorowymi akwarelami i jedną pracą w technice batikowej.

Pastel to medium o niezwykłej sile wyrazu, łączące cechy rysunku i malarstwa. To technika światła i faktury. Posługując się nią, artystka uzyskuje miękkie przejścia tonalne, dzięki którym potrafi uchwycić ulotność mglistych poranków, zachodów słońca, miękkość traw czy dynamikę chmur. Charakterystyczna „pudrowość” pastelu nadaje „Krajobrazom” Iwony Wyszatyckiej zamszową, niemal namacalną strukturę. Pozwala także z wyjątkową precyzją oddać głębię horyzontu, zmienność przyrody i subtelność natury.

Fragment wystawy w widocznymi kolorowymi akwarelami i dwiema pracami w technice batikowej.

Na wystawie „Dotyk natury” zobaczymy pejzaże utrzymane w szafirowych, stalowografitowych i ugrowych tonacjach – motyw przewodni pastelowej twórczości artystki. Jak sama podkreśla, pastele były jej „pierwszym narzędziem twórczym, które wprowadziło ją w zaczarowany świat sztuki, pierwszych prób rysunku i malarstwa, a także wpłynęło na wybór studiów oraz drogi zawodowej”.

Pejzaż jest głównym tematem moich pasteli. Jego przestrzeń, forma, zmienność, barwa wiążą się z przemijaniem, melancholią, nostalgią i marzeniem, ale także z radością obcowania z naturą. Przyroda i jej zmienność w porach roku i dnia, z nieodłącznym światłem, cieniem, zmrokiem czy nocą, stały się wyznacznikiem moich malarskich prób i inspiracji – by uchwycić nastrój słonecznych łąk, wiatru w trawach, barwnych kwiatów i gwiaździstych nocy.

Iwona Wyszatycka
Fragment wystawy w widocznymi kolorowymi akwarelami.

Akwarela jest żywiołem wody i światła. W rękach Iwony Wyszatyckiej pełni funkcję medytacyjną i służy zgłębianiu detalu. Jej transparentność nadaje kompozycjom lekkość i ulotność, dzięki czemu artystka tworzy subtelne portrety roślin, wiernie oddające ich delikatną strukturę botaniczną oraz naturalną budowę płatków i przenikające się barwy. Mocne, nasycone pejzaże wykonane pastelami stanowią idealną przeciwwagę dla kruchych, niemal eterycznych akwarelowych ogrodów. Choć narzędzia i materiały są zupełnie odmienne, w obu tych światach odnajdujemy tę samą wrażliwość na piękno przemijającej natury – niezależnie od tego, czy jest nim burza nad horyzontem, czy delikatny płatek kwiatu.

Na wystawie „Dotyk natury” prezentowane są akwarelowe pejzaże, drzewa oraz liczne przedstawienia roślin i kwiatów. Sposób ich tworzenia, między innymi w cyklu „Moje ogrody”, artystka określa jako „swobodną, nieco odrealnioną interpretację materii kwiatów, które były i są symbolem różnorodności, piękna, tajemnicy, miłości i magii”.

Fragment wystawy w widocznymi kolorowymi akwarelami pejzażami i jedną pracą w technice batikowej.

W swojej twórczości artystka wykorzystuje również batik – jedną z najstarszych technik zdobienia tkanin, polegającą na nakładaniu wzoru przy użyciu rozgrzanego wosku. Jest to wieloetapowy proces wymagający wiedzy, cierpliwości i znajomości różnych metod wykonania, od których zależy ostateczny efekt. Choć technika ta jest niezwykle pracochłonna, sprawia, że każdy batik pozostaje dziełem niepowtarzalnym. Łączy ona malarstwo z rzemiosłem, a sam proces twórczy przypomina rytuał. Słowo „batik” oznacza dosłownie „krople wosku”, a miejscem narodzin tej techniki jest wyspa Jawa w Indonezji. Na wystawie „Dotyk natury” można obejrzeć dwanaście batikowych prac Iwony Wyszatyckiej.

Akwarelowe ogrody, pastelowe pejzaże i batiki Iwony Wyszatyckiej tworzą poetycki dialog pomiędzy potęgą krajobrazu, intymnym światem roślin oraz materią tkaniny i nieprzewidywalnością procesu batiku. To także spotkanie czterech żywiołów – wody, ognia, ziemi i powietrza.

Kobieta stojąca na tle kolorowej pracy batikowej.

Iwona Wyszatycka – absolwentka Wydziału Sztuk Pięknych Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Muzeolożka, konserwatorka, historyczka sztuki i pedagożka. W latach 1979–2009 pracowała jako kustosz i kierownik Działu Sztuki Muzeum Mazowieckiego w Płocku, a w latach 2010–2018 była wykładowczynią Polsko-Japońskiej Akademii Technik Komputerowych w Warszawie. Jest członkinią Stowarzyszenia Muzealników Polskich oraz Towarzystwa Pastelistów Polskich, a także uczestniczką licznych plenerów i wydarzeń artystycznych.
Tworzy w technikach pastelu, akwareli i batiku, koncentrując się na pejzażu oraz motywach kwiatowych. Jej nastrojowe pejzaże i barwne kwiatowe kompozycje cechują delikatność, zwiewność i umiejętność uchwycenia ulotności chwili. W swoich pracach artystka odwołuje się do osobistych wspomnień z dzieciństwa.

Fot. Sławomir Kordaczuk

Przejdź do treści